Wycieczkę zaczynamy na..przystanku przy dw 958 skąd zbaczamy w prawo w kierunku Siwej Polany. Czeka nas uroczy około 1.5 km spacer.
Warto też wspomnieć,że do Siwej Polany to i owszem busiki jeżdżą;ale w porannych godzinach pks podwiezie nas do Chochołowa-a dalej piechotą-jednak ze względu na urok szlaku-warto:
Po drodze miniemy taki to uroczy domek-jak chcemy i mamy gdzie-to nam go postawią na działce ;-).
Niebo też jest piękne o poranku; a już ten widok szczytów zza lekkiej mgły...
Początkowo idziemy taką to oto asfaltową nudą..
Pamiętajta panocki i panienecki i mynżotki tyź!-my cyli wsólnota piENciu wszy-tfu-wsi-chcymy cobyśta nie tylko pzywiezli worek dutków co wos z nich oskubac ale tyz mocie byc pikni i zdorowi.polamance, lutki sksywdzone przyz los-won nad moze!!!!
Nawiasem mówiąc-takiej dyskryminacj-nigdzie więcej nie spotkałam..
No ale jak jesteście zdrowi i silni po opłaceniu pięciu złotych moRZeta wyjść!
Mała dygresja-od samej dw macie po drodze kilka parkingów z nazwą "siwa polana"-tymczasem do polany jest prawie 1.5k zasuwania.Fakt,że w drodze powrotnej busiki przyjeżdżają prawie pod ten szlaban. Za nim-jak ktoś chce-może wynająć rower i dojechać do schroniska.
W czasie drogi cudną muzykę będzie nam wygrywał potok chochołowski...
Na szczęście i dla urozmaicenia droga wije się wśród drzew.
Daleko jeszcze? ;-)
Daleko ;-)
Na szczęście nawierzchnia zmienia się na trochę bardziej kamienistą i widoki staja się bardziej urozmaicone,aż...
Kto nigdy nie łaził po Górach nie wie jak cudnym widokiem są Polany i odległe-ale jakże blisko schroniska na nich-od razu czuć ciepło herbaty i zapach szarlotki...
Panorama-polecam otworzenie w nowym oknie.
Kapliczka postawiona do "Janosika" później konsekrowana, w sezonie odprawiane są w niej msze
Schronisko z bardzo smaczną szarlotką ;-).
Jednak my nieco wracamy się i za mostkiem idziemy w prawo-na szlak papieski. Skąd ta nazwa? Papież będąc w Tatrach chciał wejść na Grzesia, jednak nie starczyło na to czasu. Wytyczono kawałkiem szlak gdzie odwiedził swoje ulubione miejsce i gdzie chętnie przesiadywał. Stąd nieformalna nazwa-szlak papieski.
Po deszczu jednak..szlak ten potrafi trochę dać w kość; a inaczej mówiąc-trzeba uważac, żeby kość ogonowa nie zawarła bliższej znajomości z nawierzchnia ;-)
Już prawie ;-)
koniec wędrówki, serce bije radośniej...
I co warto było? ;-). Bo naszym zdaniem tak:
PODSUMOWANIE SZLAKU
1. Odległość do Polany Chochołowskiej 5.2 km od Siwej Polany plus około 1.5km od DW 958.
2.Przewyższenie 175 m
3.Czas-ok 1.50h w jedną stronę.
4. Szlak papieski-od Schroniska dodatkowo ok 50 min ,przewyższenie-nieznane ;-).
5. Poziom trudności Doliny-praktycznie żaden, można iść w adidasach, szlak papieski wymaga-zwłaszcza-po deszczu traperów,
6. Dolinę można spokojnie zaliczyć z dziećmi w wózkach.