. Twarze osób zostały celowo zretuszowane-głupota nie jest czymś z czego należy być dumnym...Proszę, piszcie w komentarzach co o tym sądzicie...
Niemiecka rodzinka-bo szprechali z akcentem niemieckim-w dodze od Schroniska Odrodzenie w kierunku Śnieżki. Popatrzcie na buty tych dzieciowin. Dawno nie mieli skręconych nóg?
Aparat jest? Jest. Statyw jest? Jest. Olej w głowie jest? Nie ma. Zerknijcie na buty i na buty dziecka przed tym Panem.. Nie chcę się czepiać ale dopiero Pani przed tą trójką ma sensowne obuwie.
Mój tip top. Dziewczyny i Panie-rozumiem balerinki są bardzo fajne i wygodne,ale czy na taki szlak?
Polana, rodzinka idzie a kierunku Strzechy Akademickiej albo Samotni. Tatuś w pełni profesjonalne adidasy ma na nogach, podobnie jak mamusia. A dziecko? Świetnie dobrane sandały...A do przejścia w sumie 17 km na Śnieżkę. A jk będzie padało?
Temu młodzieńcowi należy się kilka lag od Liczyrzepy za to, że pozwolił swoje partnerce na założenie takich butów.
,,,
Formularz kontaktowy
piątek, 29 stycznia 2016
niedziela, 24 stycznia 2016
czwartek, 14 stycznia 2016
W krainie Liczyrzepy-część pierwsza, zapowiedź
Co prawda "morskie opowieści" spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem-aczkolwiek ciekawostką jest to, że wędrówka po kazimierskich wąwozach była częściej odwiedzana, ale dla wytchnienia i oderwania zabieramy Was do krainy Liczyrzepy vel Karkonosza.
Miejsce z którym jesteśmy bardzo emocjonalnie związani, miejsce skąd mamy parę tysięcy zdjęć, dziś tytułem wstępu-pierwsze 10.
Najsłynniejsza świątynia.
Królowa może być tylko jedna-Śnieżka miłościwie nam panująca. Podobno skrywa Pałac Karkonosza
Widok z ławki koło Samotni, a tam gdzie jest strzałka prowadzi szlak.
Między Samotnią a Strzechą Akademicką.
Na szlaku.
To nie jest fotomontaż-tak piękne miejsca też są ;-).
Tu już nic nie trzeba dodawać ;-).
Jak widać profesjonalne obuwie i fachowe ozdoby znajdziemy wszędzie ;-).
Miejsce z którym jesteśmy bardzo emocjonalnie związani, miejsce skąd mamy parę tysięcy zdjęć, dziś tytułem wstępu-pierwsze 10.
Najsłynniejsza świątynia.
Królowa może być tylko jedna-Śnieżka miłościwie nam panująca. Podobno skrywa Pałac Karkonosza
Widok z ławki koło Samotni, a tam gdzie jest strzałka prowadzi szlak.
Między Samotnią a Strzechą Akademicką.
Na szlaku.
To nie jest fotomontaż-tak piękne miejsca też są ;-).
Tu już nic nie trzeba dodawać ;-).
Jak widać profesjonalne obuwie i fachowe ozdoby znajdziemy wszędzie ;-).
piątek, 8 stycznia 2016
Usteckie opowieści cz 2. Plaża i molo
Zasadniczo miała być wyprawa do Gniezna,ale panująca za oknem plucha skłoniła mnie do ponownej wizyty w Ustce-w tej części przedostatniej ;-).
A zatem:
Zapraszamy ;-)
Jak już pisałam wielką zaletą Ustki jest duża i czysta plaża pokryta miękkim drobnym piaskiem.
Jednakże żeby spokojnie rozbić swój grajdołek trzeba być na plaży przed 8 rano, bo
później plaża wygląda tak ;-)
Dlatego jestem pod wrażeniem jakim cudem ludzie budują takie cuda-dla uzmysłowienia sobie skali tego zamku-mam 172 cm wzrostu;
Usteckie Syrenki ;-)
A poniższe zdjęcie dedykuję tym którzy twierdzą,że rozmiar nie ma znaczenia ;-)
a poniżej zdjęcie wykonane parę metrów dalej przy wejściu do portu:
hmmm..i czy nie lepiej dołożyć 10 zł za rejs tym większym? ;-)
A tak wyglądają oba mola? Z latarni morskiej. Warto zaznaczyć,że w przeciwieństwie do Sopotu wstęp jest całkowicie darmowy.
A tu widok na latarnię z pokładu Dragona;
Zapatrzona w Port..zdjęcie zrobione na końcu mola, ubrana w ulubione alladynki
A zatem:
Zapraszamy ;-)
Jak już pisałam wielką zaletą Ustki jest duża i czysta plaża pokryta miękkim drobnym piaskiem.
Jednakże żeby spokojnie rozbić swój grajdołek trzeba być na plaży przed 8 rano, bo
później plaża wygląda tak ;-)
Dlatego jestem pod wrażeniem jakim cudem ludzie budują takie cuda-dla uzmysłowienia sobie skali tego zamku-mam 172 cm wzrostu;
Usteckie Syrenki ;-)
A poniższe zdjęcie dedykuję tym którzy twierdzą,że rozmiar nie ma znaczenia ;-)
a poniżej zdjęcie wykonane parę metrów dalej przy wejściu do portu:
hmmm..i czy nie lepiej dołożyć 10 zł za rejs tym większym? ;-)
A tak wyglądają oba mola? Z latarni morskiej. Warto zaznaczyć,że w przeciwieństwie do Sopotu wstęp jest całkowicie darmowy.
A tu widok na latarnię z pokładu Dragona;
Zapatrzona w Port..zdjęcie zrobione na końcu mola, ubrana w ulubione alladynki
Na zachodniej częci za to możemy liczyć na takie urocze ujęcia i rozbryzgi fal.
Nadchodzi powoli zmierzch,zatem,,,
Pora nam w Drogę w Kierunku Zachodzącego Słońca..;-)
wtorek, 5 stycznia 2016
Ustka cz1
W ciągu ostatnich trzech lat byliśmy tam trzy razy, dlatego dziś pierwsza część z naszej bogatej kolekcji zdjęć z Ustki. Zasadniczo myślimy, że za jakiś czas pojawią się kolejne zdjęcia znad morza,ale..już nie z Ustki. Dlaczego? O tym dowiecie się z kolejnych postów poświęconych Ustce.
a póki co:
Pusta spokojna plaża i cudny blask słońca..Pięknie tylko zdjęcie zostało zrobione o 5.43 ;-).
Nadal pusta plaża..i 7.47 ;-)
Ale jeżeli myślicie,że tak jest cały czas to zerknijcie na następne zdjęcie ;-)
Plaża o 16.08-zasadniczo do 14 to na zdjęciu i plaży nie byłoby ani skrawa wolnego miejsca nie zajętego przez parawany..
Dragon-poniekąd symbol Ustki i pomimo dość wysokiej ceny-rejs jest wart każdej złotówki.
i specjalnie dla Łucji ;-)
http://galeony.pl/filmy--2
Na szczęście w rejonie "Starówki" zostały jeszcze takie tradycyjne zabudowania..
I mamy cudne zachody słońca.
A zatem pora na wymienienie niewątpliwych i-póki co-choć to może się zmienić zalet Ustki.
a póki co:
Pusta spokojna plaża i cudny blask słońca..Pięknie tylko zdjęcie zostało zrobione o 5.43 ;-).
Nadal pusta plaża..i 7.47 ;-)
Ale jeżeli myślicie,że tak jest cały czas to zerknijcie na następne zdjęcie ;-)
Plaża o 16.08-zasadniczo do 14 to na zdjęciu i plaży nie byłoby ani skrawa wolnego miejsca nie zajętego przez parawany..
Dragon-poniekąd symbol Ustki i pomimo dość wysokiej ceny-rejs jest wart każdej złotówki.
i specjalnie dla Łucji ;-)
http://galeony.pl/filmy--2
Na szczęście w rejonie "Starówki" zostały jeszcze takie tradycyjne zabudowania..
I mamy cudne zachody słońca.
A zatem pora na wymienienie niewątpliwych i-póki co-choć to może się zmienić zalet Ustki.
- Dwie duże i czyste plaże.
- bardzo dobra-ale dość droga baza gastronomczna.
- Dużo pensjonatów ale atrakcyjnie położone pensjonaty-drogie jak licho i wynajmowane tylko w systemie pełnotygodniowym.
- Molo-cudne darmowe,aczkolwiek w 2015 niepotrzebnie rozkopane na znacznej części.
- Duża i długa promenada.
- Miasto przyjazne rodzinom z dziecmi-nie ma problemów ze znalezieniem miejsca na spacer z wózkiem.
- Dogodne zjazdy na plażę.
- Kładka łącząca obie części miasta (o ile jest czynna ;-) ).
niedziela, 3 stycznia 2016
Kazimierskie wąwozy cz 1
Witajcie. Zasadniczo myśleliśmy, że pokażemy w jednym poście 3 wąwozy, jednak z wizyty w najsłynniejszym wyszło po okrojeniu 15 zdjęć zatem..zapraszamy do najsłynniejszego-Korzeniowego Dołu.
Na początek-"outfit" który sprawdził się idealnie:
Sportowa bluzeczka, joggersy i balerinki-na drogę okazaly się być idealnym strojem, na długi bo "aż" 60 km dojazd ;-)
Jak dojechać? Ano polecam zerknąć na oficjalną stronę:
http://www.kazimierzdolny.pl/trasy_spacerowe/32926/
Po ludzku-jedziemy ulicą Doły i tyla ;-)-jakby co miejscowi Mieszkańcy chętnie naprowadzą ;-)
Dosłownie 150m od wylotu wąwozu czeka na nas bezpłatny parking gdzie spokojnie możemy założyć adidasy, wyciągnąć wózeczki z bagażnika etc. Trasę spokojnie pokonamy także z małymi Dziećmi-vide Ruda ale Urocza ;-), długość wąwozu to zaledwie 700 m, potem możemy iść dalej-stąd plecak na ten wariant, albo wybrać powrót do tego samego miejsca i podlecieć samochodem do kolejnego Wąwozu.
Jednak ja polecam "oblecenie" samochodem wąwozów i zostawienie sobie czasu na spokojny spacer po nich, bo..warto
Zachwycona i zapatrzona podążam dalej..
Już wiecie skąd nazwa "Korzeniowy Dół"?
Moja "lepsza połowa"
A następnym razem zapraszamy do Wąwozu Małachowskiego i Norowego Dołu.
PODSUMOWANIE.
1. Długość trasy w obie strony-ok 1500 m. Mała dygresja-jeżeli pójdziecie uczciwie z Kazimierza szlakiem to wyjdzie coś koło 7 km.
2.Przewyższenie-małe ;-).
3.Poziom trudności-że co proszę? ;-). Brak.
4.Z dziećmi-tak.
5. Darmowy parking-niedaleko jest.
6.Obecność latających gadzin-nie ma .Wszystko wytrute. ;-)
Na początek-"outfit" który sprawdził się idealnie:
Sportowa bluzeczka, joggersy i balerinki-na drogę okazaly się być idealnym strojem, na długi bo "aż" 60 km dojazd ;-)
Jak dojechać? Ano polecam zerknąć na oficjalną stronę:
http://www.kazimierzdolny.pl/trasy_spacerowe/32926/
Po ludzku-jedziemy ulicą Doły i tyla ;-)-jakby co miejscowi Mieszkańcy chętnie naprowadzą ;-)
Dosłownie 150m od wylotu wąwozu czeka na nas bezpłatny parking gdzie spokojnie możemy założyć adidasy, wyciągnąć wózeczki z bagażnika etc. Trasę spokojnie pokonamy także z małymi Dziećmi-vide Ruda ale Urocza ;-), długość wąwozu to zaledwie 700 m, potem możemy iść dalej-stąd plecak na ten wariant, albo wybrać powrót do tego samego miejsca i podlecieć samochodem do kolejnego Wąwozu.
Jednak ja polecam "oblecenie" samochodem wąwozów i zostawienie sobie czasu na spokojny spacer po nich, bo..warto
Zachwycona i zapatrzona podążam dalej..
Już wiecie skąd nazwa "Korzeniowy Dół"?
Moja "lepsza połowa"
A następnym razem zapraszamy do Wąwozu Małachowskiego i Norowego Dołu.
PODSUMOWANIE.
1. Długość trasy w obie strony-ok 1500 m. Mała dygresja-jeżeli pójdziecie uczciwie z Kazimierza szlakiem to wyjdzie coś koło 7 km.
2.Przewyższenie-małe ;-).
3.Poziom trudności-że co proszę? ;-). Brak.
4.Z dziećmi-tak.
5. Darmowy parking-niedaleko jest.
6.Obecność latających gadzin-nie ma .Wszystko wytrute. ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




