Co prawda "morskie opowieści" spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem-aczkolwiek ciekawostką jest to, że wędrówka po kazimierskich wąwozach była częściej odwiedzana, ale dla wytchnienia i oderwania zabieramy Was do krainy Liczyrzepy vel Karkonosza.
Miejsce z którym jesteśmy bardzo emocjonalnie związani, miejsce skąd mamy parę tysięcy zdjęć, dziś tytułem wstępu-pierwsze 10.
Najsłynniejsza świątynia.
Królowa może być tylko jedna-Śnieżka miłościwie nam panująca. Podobno skrywa Pałac Karkonosza
Widok z ławki koło Samotni, a tam gdzie jest strzałka prowadzi szlak.
Między Samotnią a Strzechą Akademicką.
Na szlaku.
To nie jest fotomontaż-tak piękne miejsca też są ;-).
Tu już nic nie trzeba dodawać ;-).
Jak widać profesjonalne obuwie i fachowe ozdoby znajdziemy wszędzie ;-).